Zdjęcie przedstawia działaczy praw pełniące role chińskich policjantów i uchodźców północnokoreańskich poza chińskiej ambasady w Seulu w dniu lut. 21, 2012 podczas wiecu wymagającym że Pekin plany złom repatriacji aresztowanych uchodźców z Korei Północnej. Chiński reżim zintensyfikował swoją rozprawę z Korei Północnej, którzy próbują uciec reżim Kim przez Chiny. (JUNG YEON-je / AFP / Getty Images)Zdjęcie przedstawia działaczy praw pełniące role chińskich policjantów i uchodźców północnokoreańskich poza chińskiej ambasady w Seulu w dniu lut. 21, 2012 podczas wiecu wymagającym że Pekin plany złom repatriacji aresztowanych uchodźców z Korei Północnej. Chiński reżim zintensyfikował swoją rozprawę z Korei Północnej, którzy próbują uciec reżim Kim przez Chiny. (JUNG YEON-je / AFP / Getty Images)

Koreańczycy, którzy próbują uciec od brutalnego reżimu Kim przez Chiny są coraz częściej zatrzymany przez chiński reżim i deportowany z powrotem, według doniesień. Ci, którzy zostali siłą zwrócony twarzą pewnego więzienia, torturować, a nawet wykonanie.

HRW szacowany że w lipcu i sierpniu samych Chinach zatrzymano 41 Koreańczycy próbują uciekać z kraju przez przejście nad do i przez Chiny, stromy wzrost od 51 którzy są znane zostały złowione cały poprzedni rok, od lipca 2016 do czerwca 2017. uciekinierów z Korei Północnej zostały złowione w różnych miejscach wewnątrz Chin od granicy Korei Północnej i Chin, aż do Lao-Chiny granicy w prowincji Yunnan.

Fakt, że Koreańczycy zostali złapani tak daleko, jak Yunnan oznacza, że ​​niektóre z nich udał się tysiące mil wewnątrz Chin i były w niewielkiej odległości od wolności, zanim aparat bezpieczeństwa chińskiego reżimu przypieczętował swój los.

Wzmożone represje na uciekinierów z Korei Północnej prawdopodobnie rozpoczęła się w lipcu, jak Chiny aresztowano szereg lokalnych przewodników, które pomagają Korei Północnej przechodzą przez Chiny. Jak wieść o rozprzestrzenianiu Crackdown, przewodników i działaczy w ramach istniejącej sieci „ratunkowej” stał się bardziej niechętnie podejmują ryzyko transportowanie nieznanych uciekinierów, ponieważ obawiali zdradzony do władz chińskich.

Północnokoreańskim żołnierz stoi na straży na łodzi z mieszkańcami na rzece Yalu pobliżu miasta Sinuiju naprzeciwko chińskiego przygranicznego miasta Dandong dniu lut. 9, 2016. (JOHANNES EISELE / AFP / Getty Images)

Północnokoreańskim żołnierz stoi na straży na łodzi z mieszkańcami na rzece Yalu pobliżu miasta Sinuiju naprzeciwko chińskiego przygranicznego miasta Dandong dniu lut. 9, 2016. (JOHANNES EISELE / AFP / Getty Images)

Spośród 92 Północnokoreańskich uciekinierów które zostały schwytane od czerwca 2016, tylko 46 są nadal w chińskim areszcie, a reszta została deportowana z powrotem do Korei Północnej, według Human Rights Watch. Reżim północnokoreański nakłada surowe kary na tych, którzy próbowali uciec z kraju. Większość będzie więziony w obozach koncentracyjnych i twarzy tortur i nadużyć, a niektóre z nich będą realizowane, według Human Rights Watch.

The deportation of North Korean refugees back to North Korea has been identified as a violation of the 1951 UN Refugee Convention and its accompanying 1967 Protocol. China is a signatory country for both. Article 33 of the Convention, also known as the principle of non-refoulement, prohibits countries from expelling or returning a refugee where “his life or freedom would be threatened on account of his race, religion, nationality, membership of a particular social group or political opinion.”

The Chinese regime considers North Korean refugees only as “illegal economic migrants” rather than refugees or asylum seekers, despite the fact that these North Koreans are internationally recognized as refugees who would face severe persecution upon return.

Korea Północna również zintensyfikować swoje wysiłki mające na celu zdławienie defections. W ostatnim raporcie, Ministerstwo Korei Południowej powiedział, że ujednoliceniu 780 Koreańczycy ostatecznie osiągnęła bezpieczeństwo w południowej pomiędzy styczniem a sierpniem, znaczny spadek niż w analogicznym okresie przed rokiem, the Telegraf Podawane.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Ćwiczenia Falun Gong w Dag Hammarskjöld Plaza w pobliżu siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017, w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku.  (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)Ćwiczenia Falun Gong w Dag Hammarskjöld Plaza w pobliżu siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017, w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku.  (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

NOWY JORK-Oni właśnie przybył w Stanach Zjednoczonych trochę więcej niż tydzień temu, ale byli gotowi powiedzieć światu o tym, co przeżył.

Przed Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku, Dwie siostry z Chin dołączył do grupy o 80 medytując protestujących poza U.N. budynek. Rui i Xing są praktykujący Falun Dafa, duchowa praktyka, że ​​chiński reżim mocno prześladowani od 1999. Pytali używać pseudonimów z obawy przed reperkusjami dla rodziców mieszkających w Chinach, który również praktykować Falun Dafa (znany również jako Falun Gong).

Rui Xing i były po prostu 11 i 8 lat, gdy ich ojciec został aresztowany i skazany na więzienie za 14 i pół roku dla jego wiary w starożytnej buddyjskiej dyscypliny. Czując się zagrożony przez rosnącą popularność Falun Dafa w Chinach idące 100 milion praktycy na jej szczyt, według źródeł Falun Gong, lub 70 milion według badań przez państwo, władze komunistyczne rozpoczęły systematyczną kampanię 1999 w celu wyeliminowania praktyk.

Ćwiczenia Falun Gong w Dag Hammarskjöld Plaza w pobliżu siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017, w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku.  (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Ćwiczenia Falun Gong w Dag Hammarskjöld Plaza w pobliżu siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017, w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

W ich domu w Gansu, centralny obszar Chin, Rui i Xing przypomnieć lokalną policję barging i utrzymując je pod nadzorem domu, prowadzenie zegarek 24/7 całymi tygodniami. Sześć lat później, ich matka została również aresztowany i skazany na więzienie. Tym razem, policja zaciągnął także dyrektorów szkół i nauczycieli Rui do szpiegowania jej. 17 i 14 lat, zostali pozostawieni sami sobie, z pomocą niektórych praktykujących Falun Gong, którzy mieszkali w pobliżu. Rui Xing i powiedziano nam, że nie mógł ubiegać się o pożyczki student.

„Chcemy powiedzieć delegatów Chin do zaprzestania prześladowań, tak, że praktykujący w Chinach może uwierzyć swobodnie. Są ludzie, których znamy, Ludzie, którzy są nadal cierpi,”Rui powiedział w chińskim.

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Pomimo silnych wiatrów na wtorek, praktykujący Falun Dafa poza U.N. Przyjechaliśmy wcześnie rano, aby rozpocząć ich cichy protest. Najczęściej były albo wykonywania ćwiczeń lub trzymając kurczowo swoich rozwinęli transparenty że groził zawaleniem przed wiatrem, z drukowanych wiadomości, takich jak „świat potrzebuje prawdy, współczucie, Tolerancja”trzy centralne założenia i -The-Faith«przynieść Jiang Zemina przed oblicze sprawiedliwości»w języku angielskim i chińskim. Jiang był przywódcą Chin, który zainicjował prześladowanie.

Wang Luorui, lekarz, który został aresztowany 11 Czasy w Chinach, powiedziała, że ​​ma nadzieję, że prezydent amerykański Donald Trump będzie wywierać presję na Chiny, by doprowadzić Jiang sprawiedliwości. „To pozwoli Falun Gong przynieść uniwersalnych wartości prawdomówności, współczucie, i tolerancja dla Chińczyków," powiedziała.

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Ling Wang Cun, lekarz z Szanghaju, powiedziała, że ​​jej wiara pomogła jej stać się odpowiedzialny i opiekuńczy nauczyciel mentorem wielu studentów w Chinach, którzy z powodzeniem stosować do najlepszych uczelni. Z wpływem że U.N. ma na całym świecie, ma nadzieję przekazać wiadomość do wszystkich ludzi, że Falun Dafa jest dobre. „Chcemy powiedzieć ludziom prawdę [o Falun Gong] w spokojnej, współczujący sposób," powiedziała.

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

FD-un-20170919-Benjamin-chasteen0206

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong medytować na celu podniesienie świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku, podczas gdy światowi przywódcy spotkają się Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Ćwiczenia Falun Gong w Dag Hammarskjöld Plaza w pobliżu siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017, w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Ćwiczenia Falun Gong w Dag Hammarskjöld Plaza w pobliżu siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017, w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong przytrzymaj banerów i wykonywać ćwiczenia w celu podniesienia świadomości na temat prześladowań wewnątrz Chin, który jest teraz w 18 roku na Dag Hammarskjöld Plaza niedaleko siedziby ONZ w Nowym Jorku w dniu Sept. 19, 2017. (Benjamin Chasteen / The Epoch Times)
Przeczytaj cały artykuł tutaj

Xue posiada notebook oświadczając, że wycofuje się z Komunistycznej Partii Chin w Sept. 8, 2017. (RFA)Xue posiada notebook oświadczając, że wycofuje się z Komunistycznej Partii Chin w Sept. 8, 2017. (RFA)

Kariera olimpijskiego lekarzem, który przetarł szlak do sukcesu w młodym wieku, przyszedł do zadyszki, kiedy odmówił wstrzyknąć najlepszymi chińskich gimnastyczek ze sterydami. Po prawie dwóch dekadach złego traktowania, ubiega się o azyl w Niemczech i zerwał wszystkie więzy z Komunistycznej Partii Chin.

Xue Yinxian, 79, urodził się w rewolucyjnej rodziny, i jej wczesne życie jako uprzywilejowanego „drugiej generacji czerwonym” -child weteranów urzędników-trafiła zgodnie z oczekiwaniami.

W jej 20s, weszła administrację Sportu Chin, top Sports Bureau kraju. Później został osobistym lekarzem dla olimpijczyków, takich jak Li Ning, znany w Chinach jako „Prince of Gimnastyki,”Lou Yun, dwukrotny złoty medalista na olimpiadzie w 1984 i 1988. Była także naczelny lekarz nadzorowanie 11 reprezentacje.

Wszystko zmieniło się pod koniec 1970, kiedy fala sponsorowanego przez państwo dopingu hit Chin sportową scenę. Lekarz sportowy Chen Zhanghao został wysłany na studia zalety używek i powrócił do Chin, głosząc swoją siłę do walki zmęczenie.

Zaraz po tym, Xue powiedział wszyscy zawodnicy musieli brać leki.

Biuro Kultury Fizycznej później utworzyła zespół badawczy na dopingu, Chen, który doprowadził.

Xue powiedział sportowców nie były często mówią co oni wstrzyknięto-sterydów i hormonów wzrostu były określane jako „specjalne medycyny żywieniowej” i promowany w całym kraju w ramach „treningu naukowej.”

„Kampania zniszczony sportowców naszego narodu do życia,„Xue powiedział.

Jako lekarz, Xue widział niebezpieczeństwo używek jaśniej niż większość jej rówieśników. Powiedziała, że ​​skutki uboczne zawarte poważne uszkodzenia wątroby i łamliwe kości, jak również wątroby i raka mózgu. Ale nastoletnie dziewczyny sportowców zapłacił stromą cenę.

„W«mocny Energizer»udało się je przez drzwi do profesjonalnego zespołu.” Xue powiedział. „Widziałem niektóre tak, że złamał zapisy prowincjonalne ... ale teraz jest bez grosza i ma problemy psychiczne.”

Co najbardziej przeszkadza Xue był brak regulacji narkotyków. „Przynajmniej w drużynie narodowej nie było lekarzy oglądać je biorąc dawek i brania odpowiedzialności za to, ale kto dbał o regionalnych zespołów?”

Li Ning podczas XXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie w Edwin W.. Pauley Pavilion w Los Angeles, California, 4 sierpnia 1984. (Trevor Jones / Getty Images)

Li Ning podczas XXIII Letnie Igrzyska Olimpijskie w Edwin W.. Pauley Pavilion w Los Angeles, California, 4 sierpnia 1984. (Trevor Jones / Getty Images)

W lipcu 1988, Dwa miesiące przed Seoul Olympic Games, Xue został poproszony, aby wstrzyknąć gimnastyk Li Ning ze zwiększającymi skuteczność leków.

Odmówiła i odpłata następnie szybko.

Chociaż lekarze spółdzielcze cieszył lukratywne nagrody i promocji, Xue został usunięty ze stanowiska. Jej e-mail i telefon były monitorowane. Radiowóz zaparkowany został na stałe poza swoim domu.

„Li Ning jest sławna,”Powiedziała urzędników.” Jeśli ta powinna znaleźć się, to nie tylko ty, mnie, i Li Ning, którzy stracą twarz, nasz narodowy obraz zniknie również.”

„Co komisja sportu chciał byli mistrzami, nie sportowcy,„Li Ning powiedział Southern Weekly w 2012.

Przed 2008 Olimpiada w Pekinie, dostała wizytę z wicedyrektorem biura sportu państwowe, który ostrzegł ją, by nie „powiedzieć coś niekorzystnego przeciwko narodowi,„Według Yang Weidong, syn Xue i współczesny artysta.

Xue za mąż, który właśnie miał operację mózgu, dostał się do fizycznej konfrontacji z urzędnikiem, podczas którego padł na ziemię i ponownie ranny głową. Zmarł trzy miesiące później.

W 2012, Xue dał wywiad do Australii Fairfax Mediów, w którym ona dmuchnął w gwizdek na chińskiej państwowej egzekwowane dopingu, Po raz pierwszy system był bezpośrednio zaangażowany w praktyce.

ubiegających się o azyl

Xue poniósł dwóch uderzeń, a gdy straciła zdolność mówienia. Kiedy szukała leczenie w szpitalu w Pekinie i Chiny-Japonia Szpitala Przyjaźni, dwa z najważniejszych państwowych szpitali w Pekinie, dostała nic więcej niż egzaminów.

„Przez dwa lata nie będzie traktował moją mamę,„Powiedział Yang Weidong, syn Xue i współczesny artysta. „Szpitale nie określił przyczyny, ale kiedy dotarliśmy do szpitala, policja też tam będzie.”

Przed Xue pozwolono opuścić kraj, aby szukać pomocy medycznej, jej dom został przeszukany, gdy policja próbowała odnaleźć 68 dzienniki prac, które Xue napisał jako lekarz czasopism, które pomogą udokumentować swoje zarzuty sponsorowanego przez państwo dopingu.

Policja była o krok za późno: miesiąc wcześniej rodzina Xue miał transportować dzienniki granicą.

Xue uciekł do Niemiec w czerwcu z niej jej syn i córka-in-law, i wystąpił o azyl. Wszyscy trzej zostali przeniesieni do obozu dla uchodźców w Mannheim sie. 29.

Xue Yinxian w 1988. (plik zdjęcia)

Xue Yinxian w 1988. (plik zdjęcia)

Xue powiedział Radio Free Asia że przestał płacić składki członkowskie Party po śmierci męża. Na Sept. 8, 2017, miała zdjęcia zrobionego z nią trzyma notebooka na którym pisała, „Xue Yinxian deklaruje: [ja] wycofać się z Komunistycznej Partii Chin. Z dnia 08.09.2017.”

Z tego gestu, Xue wyciąć swoje ostatnie więzi z chińskim reżimem. Spotykać się z kimś, na około 280 milionów Chińczyków zdecydowały się odrzucić ich połączenia z partii i jej organizacji stowarzyszonych.

sie. 28, nadużywanie Xue walczył przeciwko znowu w wiadomościach. Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu potwierdził, że dwóch chińskich ciężarowców byli winni dopingu i pozbawiono je z medalami złotymi oni wygrali u 2008 Olimpiada w Pekinie.

Odkrycie wobec dwóch ciężarowców jest najnowszym przykładem skandalu dopingowego, który wstrząsa sportów olimpijskich. Ponownych badań próbek z 2008 i 2012 Olimpiada w Pekinie i Londynie znaleziono około 50 doping przypadki i co najmniej 25 medale zostały unieważnione, w większości przypadków były zaangażowane sportowców z byłego Związku Radzieckiego, według Associated Press.

Chiny, jednym z najlepszych krajów w podnoszeniu ciężarów, zdobyła siedem medali na 2016 Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro, w tym pięć złotych.

Dodatkowa sprawozdawczość Changchun i Zhang Ting.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

WeChat, najpopularniejsza aplikacja wiadomości w Chinach, teraz ostrzega użytkowników, że aktywnie przechowuje całą gamę prywatnych danych i łatwo dzielić się nimi z chińskimi władzami w razie potrzeby. (Matthew Robertson / Epoch Times)WeChat, najpopularniejsza aplikacja wiadomości w Chinach, teraz ostrzega użytkowników, że aktywnie przechowuje całą gamę prywatnych danych i łatwo dzielić się nimi z chińskimi władzami w razie potrzeby. (Matthew Robertson / Epoch Times)

Chin najpopularniejszy komunikator aplikacja WeChat teraz ostrzega użytkowników w oświadczeniu o ochronie prywatności o ile ich prywatnych danych akcje spółki z chińskim reżimem. Aby niczyim niespodzianką, to jest po prostu o wszystko wpisać użytkowników do aplikacji.

Opracowany przez chińską firmę internetowego Tencent, WeChat jest równoznaczne Chin WhatsApp i jest używany przez 662 milionów użytkowników mobilnych, co sprawia, że ​​dominującym aplikacja wiadomości w Chinach i jedna z największych na świecie.

WeChat użytkownicy, którzy zaktualizowane do najnowszej łatki są witani z nowym wierszu, który wymaga, aby zaakceptować Polityka prywatności w celu dalszego korzystania z aplikacji. Po uważnej lekturze, nowa polityka prywatności przyznaje, że WeChat zbiera cały szereg danych użytkowników, oraz do przestrzegania „obowiązujących przepisów prawa” będzie łatwo dzielić się nimi z chińskim reżimem.

Prywatne dane dziennika z użytkownikami, takie jak „informacji na temat tego, co zostało wyszukane i spojrzał podczas korzystania WeChat,”I„ludzie już skomunikowanie i czasu, Dane i czas trwania komunikacji”są wśród rzeczy, które WeChat swobodnie przechowuje i wykorzystuje, aby dostosować reklamy i marketingu bezpośredniego.

WeChat użytkownicy, którzy zaktualizowane do najnowszej łatki są witani z nowym wierszu, który wymaga, aby zaakceptować politykę prywatności, aby kontynuować korzystanie z aplikacji. (Zrzut ekranu zrobione przez Twittera użytkownika @lotus_ruan)

WeChat użytkownicy, którzy zaktualizowane do najnowszej łatki są witani z nowym wierszu, który wymaga, aby zaakceptować politykę prywatności, aby kontynuować korzystanie z aplikacji. (Zrzut ekranu zrobione przez Twittera użytkownika @lotus_ruan)

WeChat przyznaje również, że „zachowują, zachowanie lub ujawnienie”dane użytkowników do«zgodne z obowiązującym prawem i przepisami.», ponieważ chińskie organy ścigania i aparat bezpieczeństwa nie potrzebują nakaz przejęcia własności obywatelskiej lub danych prywatnych, chiński reżim byłby zasadniczo mają dostęp do wszystkiego WeChat użytkownicy wysyłają za pośrednictwem aplikacji.

Użytkownicy, którzy nie chcą przyjąć ostatnią politykę prywatności nie będzie w stanie uzyskać dostęp do ich kont z WeChat, przycisk, dopóki nie zmienią zdanie i kliknij przycisk „Akceptuję”. jednak, ponieważ użytkownicy mogą wznowić korzystanie z aplikacji w każdej chwili z nich wcześniej istniejących danych nietkniętych, WeChat prawdopodobnie planuje do przechowywania wszystkich danych przez dłuższy okres czasu, nawet wtedy, gdy użytkownik nie chce pozwolić WeChat zarządzać swoje własne dane już.

Nowa polityka prywatności zawiera kilka niespodzianek dla tych, które już od dawna krytykujące WeChat za brak zabezpieczenia prywatności i bezpieczeństwa dla swoich użytkowników. Po wszystkim, obserwatorzy nadana dominacji WeChat w Chinach do ścisłej współpracy firmy z chińskim reżimem we wdrażaniu mechanizmów autocenzury i nadzoru w aplikacji.

WeChat pewno dostał pomoc od reżimu Chinse kiedy rozpoczęła częściowe blokowanie z WhatsApp w lipcu. Blokowanie WhatsApp wyeliminowany jeden z niewielu pozostałych aplikacjach komunikatorów dostępnych dla użytkowników w Chinach, które nie kontrolowanych przez reżim autorytarny.

Chiński reżim również niedawno ogłosił on Sept. 7 nowe rozporządzenie nakazujące, że uczestnicy WeChat grup wiadomości jest odpowiedzialny za zarządzanie informacji zamieszczonych w swoich grupach. Głównie, Oznacza to, że użytkownik w grupie wiadomość może zostać pociągnięty do odpowiedzialności, a nawet prześladowani za informacje, które inni odpowiedzieć w grupie.

Już dawno stwierdzono, że WeChat jest jednym z najbardziej mocno ocenzurowane aplikacji wiadomości. ZA 2016 Ankieta wykonane przez Amnesty International, która plasuje się na świecie najbardziej popularne aplikacje wiadomości w zakresie ochrony prywatności dla użytkowników dał WeChat wynikiem 0 poza 100, co oznacza, że ​​użytkownicy WeChat otrzymać niewielką lub żadną ochronę szyfrowania komunikacji i ich aplikacja jest całkowicie wystawiony na działanie cenzury i nadzoru przez chiński reżim.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

W filmie wydanym przez chiński sąd, wyraźnie wstrząśnięty Lee Ching-yu widać odczytanie oświadczenia w sądzie, że przyznaje się do winy za „obalenia” rządu Chinse. żona Lee widać siedzący w ostatnim rzędzie na sali sądowej. (Weibo ekranu / Pośredni Sąd Ludowy Yueyang)W filmie wydanym przez chiński sąd, wyraźnie wstrząśnięty Lee Ching-yu widać odczytanie oświadczenia w sądzie, że przyznaje się do winy za „obalenia” rządu Chinse. żona Lee widać siedzący w ostatnim rzędzie na sali sądowej. (Weibo ekranu / Pośredni Sąd Ludowy Yueyang)

Chiński reżim zorganizował pokazowy proces skazać Lee Ming-che, tajwański działacz praw człowieka, który został uwięziony w Chinach od marca tego roku pod zarzutem „działalności wywrotowej”.

Lee jest pierwszym obywatelem tajwański kiedykolwiek stać się więźniem politycznym w Chinach, a sprawa przyciągnęła znaczną uwagę międzynarodową. Organizacje praw człowieka i żona Lee piaskowane leczenie chińskiego reżimu Lee i krytykowali próby jako kpiny z wymiaru sprawiedliwości.

Lee Ming-che zniknął pod koniec marca 2017 gdy próbował wejść do Chin poprzez Zhuhai, Guangdong, z Makau. Chiński reżim później potwierdził, że Lee został zatrzymany i oskarżony o „działalność wywrotową”. Domniemanych zbrodni Lee składał się z wysłaniem książki i materiały do ​​przyjaciół w Chinach, którzy są zainteresowani prawami człowieka, i angażowania się w dyskusje grupowe czat online z innych chińskich obrońców praw człowieka.

Po 170 dni w więzieniu, 42-letni Lee udał się na rozprawie w sądzie Yueyang Intermediate Ludowej w Hunan na Sept. 11. Rozprawa była transmitowana na żywo na Weibo sądu (równoważny Chin Twitterze), rzekomo w celu wykazania, że ​​proces był sprawiedliwy i otwarty. Lee był sądzony wraz z jego współpracy pozwanego Peng Yuhua który rzekomo również udział w „wywrotowej” grupy czat online.

W filmie, wyraźnie wstrząśnięty Lee przyznał się do zarzutów o „obalenia władzy państwowej,”I widać odczytanie oświadczenia w sądzie, że obwiniał«fałszywych portrety Chin w tajwańskim mediach»za jego działania. Wyraził również wdzięczność „” do władz chińskich i powiedział, że widział, jak „fair i cywilizowany” system sprawiedliwości Chin jest.

Co jest typowe z systemu sądowego Chin, nigdzie w nagranym filmie postępowania sąd nie Lee przypisany „adwokat” mówić w obronie Lee, ani żadnego komunikatu zaprzeczających opłat prokuratorów. Proces zakończył się zarówno Lee i „spowiedzi Peng,”A sąd ogłosił, że rozprawa w sprawie skazania odbędzie się w późniejszym terminie.

//platform.twitter.com/widgets.js

żona Lee Lee Ching-Yu, który był uprawniony do udania się do Chin i uczęszczać do sądu w poniedziałek, wydała oświadczenie z prośbą tajwańskiego ludzi przebaczyć mężowi za „żenującą spowiedzi” złożył w sądzie pod przymusem. Władze chińskie dozwolone wyłącznie Lee wprowadzić sąd w środku postępowania, i była postrzegana siedzący w ostatnim rzędzie na sali sądowej.

Weibo sądu opublikował kilka zdjęć z procesu, w tym jeden, który pokazuje Lee Ching-yu połączyć się z mężem i trzymając ręce.

Od czasu jego aresztowania w marcu, Lee Ming-che nie wolno było żadnej komunikacji ze światem zewnętrznym-nawet jego żony i rodziny. żona Lee później pisał na Facebooku, że czuła Lee bał mówiąc nic przed nią, i wszystko, że para mogła zrobić, to trzymać się za ręce i patrzą na siebie.

"Jestem z ciebie dumny, Lee Ming-che!”Żona Lee Lee Ching-yu napisali zdjęcie na Facebooku pokazując poparcie dla jej męża przed poniedziałkowym sąd. (Lee Ching-Yu Facebook)

Lee Ching-yu uruchomiła nieubłagany i głośnych kampanii społecznej szukać uwolnienie męża. Poprzednio, Lee próbowała podróży do Chin w kwietniu, ale został odrzucony z wejściem na lotnisku Taoyuan jak jej pozwolenie na podróż do Chin został odwołany przez chiński reżim. Później udał się do Stanów Zjednoczonych w maju i zeznał przy A U.S.. Kongresem. Spotkała się także z różnymi organizacjami pozarządowymi praw człowieka i urzędników administracji Trump.

Tajwański publiczna zareagowała na rozprawie z gniewu. Wiele tajwańskich internauci zostały za pomocą hashtag „Wszyscy jesteśmy Lee Ming-Che” na Facebooku i innych mediów społecznościowych, aby wyrazić swoją solidarność z Lee.

Rada do Spraw Mainland Tajwanu, który służy jako oficjalna agencja w kraju do czynienia z kontynentalnej chińskiego reżimu, wysłał zespół doradców i asystentów towarzyszyć Lee Ching-Yu Chin. Tt wydany również oświadczenie po poniedziałkowej rozprawie, która mówi, że jest „rozczarowany”, że rząd chiński nie obserwować proces due w badaniu.

Pomimo tego, wiele wewnątrz Tajwanie nadal postrzegają reakcję rządu do sprawy jako zbyt słabe i niewystarczające, aby wykazać determinację Tajwanu.

Poprzednio, Administracja Tsai Ing-wen Tajwanu starał się zminimalizować konfrontacji z wrogim chińskiego reżimu po drugiej stronie cieśniny. Po raportach pojawiły się że nie było pewne tarcia pomiędzy Lee Ching-Yu kampanii wysoki profil i podejście niskim profilu tajwańskiego rządu do sprawy, podawanie Tsai publicznie zobowiązali na ziemi się wysiłki w celu ratowania Lee Ming-che,

Lee jest znany z bycia pierwszym obywatelem kiedykolwiek tajwański być rejestrowane jako więzień polityczny w Chinach przez Baza więzień polityczny utrzymywane przez U.S.. Komisja Kongresu wykonawczy na Chiny (CECC).

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Prodemokratycznych demonstrantów nosić fotografię zatrzymano działacza praw tajwański Lee Ming-Che (L) i innych działaczy podczas demonstracji w Hong Kongu, Chiny na Sept. 11, 2017. (REUTERS / Bobby Yip)Prodemokratycznych demonstrantów nosić fotografię zatrzymano działacza praw tajwański Lee Ming-Che (L) i innych działaczy podczas demonstracji w Hong Kongu, Chiny na Sept. 11, 2017. (REUTERS / Bobby Yip)

Pekin-Tajwański działacz na rozprawie w Chinach przyznał w poniedziałek do próby obalenia rządu w Pekinie, według filmy z jego przesłuchania opublikowanych przez chińskie władze, chociaż jego żona odmówił uznania autorytetu sądu.

Lee Ming-che, nauczyciel Community College znany prodemokratycznych i praw aktywizmu, zaginął na wycieczkę do Chin w marcu. Władze Chin później potwierdził, że był badany pod zarzutem szkodliwym bezpieczeństwa narodowego.

Lee powiedział, że przyjął odpowiedzialność za działalność wywrotową i wyraził ubolewanie w filmy z jego uwag wydanych przez Sąd social media mieście Yueyang Intermediate Ludowej w centralnej prowincji Hunan.

„I rozprzestrzeniać pewne ataki, Teorie, które złośliwie atakowały i zniesławia rząd Chin, Komunistyczna Partia Chin, a obecny system polityczny Chin, i podżegał do obalenia władzy państwowej,”Powiedział Lee, odnosząc się do uwag pisemnych w grupy czatu.

Kancelaria prezydenta Tajwanu powiedział w briefingu prasowej w poniedziałek po południu, że rząd jest zaangażowany w „all-out wysiłku, aby pomóc Mr. Rodzina Lee Ming-Che „.

„Jego ulga jest naszym priorytetem. Stanowisko tego rządu jest bardzo jasne. Pan. Lee jest jednym z naszych obywateli,”Powiedział rzecznik urząd, dodawanie: „Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić jego bezpieczny powrót.”

Prodemokratycznych demonstrantów nosić fotografię zatrzymano działacza praw tajwański Lee Ming-Che podczas demonstracji w Hong Kongu, Chiny na Sept. 11, 2017. (REUTERS / Bobby Yip)

Prodemokratycznych demonstrantów nosić fotografię zatrzymano działacza praw tajwański Lee Ming-Che podczas demonstracji w Hong Kongu, Chiny na Sept. 11, 2017. (REUTERS / Bobby Yip)

Lee stał próby obok chińskiej krajowej Peng yuhua, 37, który przyznał się do tworzenia grup wiadomości błyskawicznych i założycielem organizacji, która starała się promować zmiany polityczne w Chinach. Lee był zaangażowany w oba, Peng powiedział w świadectwie wydanym przez sąd wideo.

działacz praw tajwański Xiao Yiming udał się do lądu na rozprawie, ale powiedział, że został wykluczony z wejściem do sali sądowej.

Xiao Peng podejrzewany był wykorzystywany przez władze, aby pomóc wzmocnić wypadku państwo członkowskie przeciwko Lee, jak był nieświadomy jakiegokolwiek poprzedniego połączenia między dwoma mężczyznami.

„Tajwan ma swobód demokratycznych i Lee ma prawo do udostępniania swoich pomysłów,”Xiao powiedział Reuterowi przez telefon, Opisując Lee jako „więźnia sumienia”.

Lee Ching-yu, żona Lee, uczestniczył w rozprawie. Przed wyjazdem do Chin prosiła, że ​​zwolennicy Lee wybaczyć mu do niczego mógłby powiedzieć, że zawodzi je podczas rozprawy.

Lee Ching-yu, żona Tajwan rzecznik praw człowieka Lee Ming-Che, który został zatrzymany w Chinach, mówi w mediach na dzień przed wyjazdem na rozprawę męża, w Taipei, Tajwan on Sept. 9, 2017. (REUTERS / Tyrone Siu)

Lee Ching-yu, żona Tajwan rzecznik praw człowieka Lee Ming-Che, który został zatrzymany w Chinach, mówi w mediach na dzień przed wyjazdem na rozprawę męża, w Taipei, Tajwan on Sept. 9, 2017. (REUTERS / Tyrone Siu)

Napisała list do męża w poniedziałek rano, zanim rozpoczął się proces, fotografie, które były postrzegane przez Reuters.

„Nie uznaję tego sądu. Ja też nie zatrudnić żadnych prawników," Ona napisała.

Po rozprawie, ona ze łzami w oczach powtórzył jej prośbę o przebaczenie i odsłonięty, co wydawało się być dwa nowe tatuaże na spodzie każdego z jej przedramionach, które odczytują, „Lee Ming-che” i „Jestem z ciebie dumny”, filmy wysłanych Reuters pokazał.

Nikt nie odpowiedział na telefon, gdy sąd powołany przez Reuters w poniedziałek.

Zwolnienie filmy i zapisy przesłuchań sądowych staje się coraz bardziej powszechne w Chinach jako część dążyć do większej przejrzystości i nadzoru sądowego.

Ale działacze praw powiedzieć, że w sprawach wrażliwych trzyma „otwarte” badania pozwala władzom wykazać władzy państwowej i zniechęcać innych, z oświadczeń i werdyktów zazwyczaj uzgodnione z góry.

Więzi między Pekinem i Tajpej zostały napięte od prezydenta Tsai Ing-wen, lider Demokratycznej Partii Postępowej niezależności pochylony, objął urząd w zeszłym roku.

odmowa Tsai do stanu, że Tajwan i Chiny są częścią jednego kraju rozgniewany Pekin, jak mają swoje komentarze na temat praw człowieka na kontynencie.

Pekin utrzymuje, że wyspa Tajwan jest częścią Chin i nigdy nie wyrzekł się użycia siły w celu dostosowania go pod jego kontrolą, podczas gdy dumnie demokratyczny Tajwan wykazały żadnego zainteresowania są regulowane przez władców Partii Komunistycznej w Pekinie.

Przez Christian Shephard

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Senator Anderson mówi przed chińskim konsulatem w San Francisco podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)Senator Anderson mówi przed chińskim konsulatem w San Francisco podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

SAN FRANCISCO-A zlot odbył się poza chińskiego konsulatu w San Francisco rankiem września. 8 protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii.

Rajd zapoczątkowały listem wysłanym z konsulatu do wszystkich członków Senatu USA, który ostrzegł, że poparcie SJR 10 uchwały sponsorowana przez senatora Joel Anderson, który skazuje Komunistycznej Partii Chin do trwających prześladowań praktykujących Falun Gong-zaszkodziłoby Stosunki między obu rządami.

Falun Gong, Wiadomo również Falun Gong, to starożytna chińska praktyka duchowa w tradycji buddyjskiej. Składa się on z życia według zasad prawdomówności, współczucie, i tolerancja i wykonując delikatne, ćwiczenia medytacyjne.

W 1999 byli 70 milion osób praktykujących Falun Gong w Chinach, według badań przeprowadzonych przez państwa chińskiego, lub 100 milion, zgodnie z praktykujących Falun Gong. W lipcu 1999, jednak, ówczesny lider Komunistycznej Partii Jiang Zemin zakazał pokojowej praktyki i zaciągnął cały aparat bezpieczeństwa narodu, głoska bezdźwięczna, i sądownictwo do udziału w ogromnej kampanii prześladowczej, która trwa do dnia dzisiejszego.

Praktykujący Falun Gong trzymać banery przed San Francisco chińskiego konsulatu podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

Praktykujący Falun Gong trzymać banery przed San Francisco chińskiego konsulatu podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

narząd zbioru

Najbardziej niepokojącym elementem w tej brutalnej kampanii jest przekonujące dowody, że pokazuje więźniów sumienia Falun danych zostają zamordowani dostarczyć narządów do transplantacji w Chinach.

China narządów zbioru Research Center raporty, „Chiny obecnie wykonuje więcej przeszczepów niż jakikolwiek inny kraj na świecie, pomimo kilku datki.”Centrum pyta, gdzie wszystkie te pochodzą z narządów.

W 2016 Były Sekretarz Stanu kanadyjski (Azja / Pacyfik) David Kilgour, dziennikarz śledczy Ethan Gutmann, i międzynarodowych praw człowieka, adwokat David Matas zwolniony „Krwawe żniwa / The Slaughter: Aktualizacja,”, Który oferuje„skrupulatnego badania programów transplantacyjnych setek szpitali w Chinach, opierając się na doniesieniach mediów, oficjalna propaganda, czasopisma medyczne, Strony internetowe dla szpitali i ogromna ilość usuniętych stron internetowych znajdują się w archiwum”, Według strony internetowej raportu.

Raport pokazuje, że chiński reżim wykonywania 60,000 do 100,000 przeszczepów rocznie, w przeciwieństwie do 10,000 na rok (Chińczycy twierdzą,). Chiński reżim zaangażowany „w masowych zabójstwach niewinnych, przede wszystkim praktycy duchowo zestawu opartego na ćwiczeniach, Falun Gong, ale także Ujgurzy, Tybetańczycy, Dom i wybierz chrześcijan, w celu uzyskania organów do przeszczepów.”

Także w 2016 Stany Zjednoczone. Izba Reprezentantów przeszedł H. Res. 343, „Wyrażając zaniepokojenie trwałych i wiarygodnych raportów systematyczny, state-usankcjonowane pozyskiwania narządów od niewyspecjalizowanych zgodę więźniów sumienia w Chińskiej Republice Ludowej, łącznie z dużą liczbą praktykujących Falun Gong i członków innych grup religijnych i etnicznych mniejszości.”

Ciągnięcie Rozdzielczość

SJR 10 odnotowuje H. Res. 343 i potępia rząd chiński „do jakiegokolwiek rządu usankcjonowane prześladowań praktykujących Falun Gong w Chińskiej Republice Ludowej”. Z obu demokratycznych i republikańskich współsponsorami, zostało przyjęte jednogłośnie w ubiegłym tygodniu przez Komitet Sądownictwa. Następnym krokiem powinno być głosowanie nad senacką piętro.

niespodziewanie, Senat przegłosował odnoszą SJR 10 Powrót do Regulaminu Komitetu, w zasadzie blokuje go od zbliża się do głosowania w Senacie.

Przemawiając na wiecu, Senator Anderson winili półki swojego rachunku na „błędne listu wysłanego przez chińskiego konsulatu zdyskredytować praktykujących Falun Gong.” List zagroził, że SJR 10 „Może głęboko uszkodzić stosunki współpracy między stanu Kalifornia i Chin.”

Senator Anderson mówi przed chińskim konsulatem w San Francisco podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

Senator Anderson mówi przed chińskim konsulatem w San Francisco podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

dnia wrzesień. 1, list został wysłany do wszystkich kalifornijskich senatorów pojutrze 200 Obrońcy praw człowieka zgromadzonych na Capitol wspierać jednomyślnego zatwierdzenia SJR 10 przez Senackiej Komisji Sądownictwa.

Tego samego dnia list ten został przyjęty, Senat Pro Tem Kevin de Leon przeniósł się wyciągnąć rozdzielczość z podłogą.

rozmowy telefoniczne i e-maile z Epoch Times Jonathana Underland, sekretarz prasowy senatora De Leon, z prośbą o komentarz Senatora na ten temat nie zostały zwrócone.

Oburzony, że jego rachunek nie wolno było nawet słychać, na wiecu w piątek senator Anderson potępił ten „alarmujący ingerencję w naszym procesie legislacyjnym przez obce siły został wyciszony głos praw człowieka.”

Inne stany, Minnesota, Illinois, i Pensylwanii mieć każdy podjęła uchwały podobne do SJR 10 w ciągu ostatnich kilku lat.

wobec ludobójstwa

Senator powiedział Anderson, „Musimy stanąć razem przed ludobójstwem. To nie jest kwestia strona, jest to kwestia praw człowieka.”

Przemawiając na podłodze Senatu codziennie w tygodniu od września. 4-8, próbował dołączyć SJR 10 z innymi działaniami, tym podobną ustawę, która potępia prześladowania Czeczenii rządu społeczności LGBT. Nie był sam w tej próbie. Zwracając uwagę długą historię Kalifornii pokazywania poparcie dla uchwał dotyczących praw człowieka, Senator Kamień, republikaninem od Temecula, wezwał swoich kolegów do niech SJR 10 być usłyszanym.

„Jesteśmy powszechnie zrobić uchwał na rzecz praw człowieka. Myślę, że jest to stracona szansa, że ​​ktoś każe nam patrzeć obłudny, że morderstwo w pewnym sensie jest to uzasadnione w przeciwieństwie do zamordowania w innym,”Kamień powiedział na podłodze Senatu.

Ich zarzuty padły na podatny grunt. SJR 10 pozostała półkę.

Aby wyjaśnić pozorną hipokryzję potępiającej prześladowania w Kalifornii senackiej obywateli w Checnya, ale nie w Chinach, Anderson uważa jeden musi przestrzegać harmonogramu:

  1. Dzięki wsparciu bi-partyzant, SJR 10 uchwalił jednogłośnie Komitet Judiciary.
  2. List z pogróżkami otrzymała od chińskiego konsulatu.
  3. Rozdzielczość jest wstrzymana, nigdy nie słyszane na podłodze Senatu.

Chiński Zagrożenia reżimu

Groźby i zastraszanie od chińskiego reżimu do polityków amerykańskich nie są nowe.

Stany Zjednoczone. Kongres uchwalił dwa resolutions-H Con ResR 188 w 2002 i H Con ResR 304 w roku 2004, który wezwał do Prokuratora Generalnego o zbadanie doniesień o chińskich urzędników konsularnych nielegalnych aktów próbuje zastraszyć wybieranych urzędników, którzy wykazali poparcie dla praktykujących Falun Gong. Uchwały wezwał również samorządom zgłosić do Kongresu, Prokurator Generalny, oraz Sekretarz Stanu wszelkie incydenty ciśnienia lub molestowania przez agentów chińskiego.

Inne koordynator, Alan Huang mówi przed chińskim konsulatem w San Francisco podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

Inne koordynator, Alan Huang mówi przed chińskim konsulatem w San Francisco podczas wiecu protestować zakłócenia chińskiego reżimu ustawodawcę w Kalifornii, on Sept 8, 2017 (Lear Zhou / Epoch Times)

Oburzony, że władza rządu chińskiego, aby tłumić wolność słowa wykracza poza własnymi granicami do Kalifornii Senatu Leadership, Senator Anderson obiecał kontynuować prosząc o rachunek, dopóki nie zostanie dopuszczone do bycia wysłuchanym.

W apelu do sumień swoich kolegów,, powiedział: „Powinniśmy stoi silny przeciwko ludobójstwu w dowolnym miejscu na świecie. Byli tacy, którzy zaprzeczali Holokaust. Nie ma usprawiedliwienia tego, co wiemy dzisiaj zaprzeczyć Holocaustu, co się dzieje w Chinach wobec praktykujących Falun Gong. Musimy wstać i powiedzieć, że części ciała Niczyje powinny być zbierane dla ich przekonań religijnych.”

Zwrócił się bezpośrednio do obywateli Kalifornii, pyta tych, którzy wierzą Senat powinien być na głosowania przeciwko ludobójstwu zadzwonić ich prawodawców i powiedzieć im, że chcą zobaczyć głosowanie nad SJR 10.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Lee Ching-yu, żona Tajwan rzecznik praw człowieka Lee Ming-Che, Wiadomo również Che-Ming Li, który został zatrzymany w Chinach, odchodzi na męża prób z lotniska w Tajpej, Tajwan września 10, 2017. (REUTERS / Tyrone Siu)Lee Ching-yu, żona Tajwan rzecznik praw człowieka Lee Ming-Che, Wiadomo również Che-Ming Li, który został zatrzymany w Chinach, odchodzi na męża prób z lotniska w Tajpej, Tajwan września 10, 2017. (REUTERS / Tyrone Siu)

TAIPEI—The wife and mother of detained Taiwanese rights activist Lee Ming-che were due to arrive in China on Sunday to attend his subversion trial on Monday, Taiwan’s Mainland Affairs Council said in a statement, calling for Lee’s safe return home.

Lee, a community college teacher and pro-democracy and human rights activist, went missing during a March visit to China. Authorities later confirmed he had been detained, straining already-tense ties between the mainland and the self-ruling island.

Authorities at the Intermediate People’s Court of Yueyang city, in the central province of Hunan, said Monday’s trial on suspicion of subversion of state power would be an open hearing.

Chinese courts have video-streamed or live-blogged increasing numbers of proceedings in recent years as part of a push towards judicial transparency

jednak, rights activists say that in sensitive cases, holding “open” hearings is a tool for authorities to demonstrate state power and that usually the defendant has agreed to an outcome.

On Saturday, żona Lee, Lee Ching-yu, asked during a news conference that supporters forgive her husband if he says something in court which disappoints them, as he might be required to give testimony against his own free will.

On Sunday she declined to comment to a large media contingent as she checked into her flight at Taipei Songshan Airport, where she was to fly to Changsha, in Hunan province, via Shanghai.

Lee Ching-yu, żona Tajwan rzecznik praw człowieka Lee Ming-Che, Wiadomo również Che-Ming Li, który został zatrzymany w Chinach, odchodzi na męża prób z lotniska w Tajpej, Tajwan on Sept. 10, 2017. (REUTERS / Tyrone Siu)

Lee Ching-yu, żona Tajwan rzecznik praw człowieka Lee Ming-Che, Wiadomo również Che-Ming Li, który został zatrzymany w Chinach, departs for her husband’s trial from the airport in Taipei, Tajwan on Sept. 10, 2017. (REUTERS / Tyrone Siu)

Taiwan’s Mainland Affairs Council said it would do everything in its power to facilitate Lee’s safe return.

“Our government’s approach to this case has been predicated on preserving our country’s dignity while ensuring Lee Ming-che’s safety,” it said.

Lee’s case has strained relations between Taipei and Beijing, which have been particularly tense since President Tsai Ing-wen, leader of Taiwan’s independence-leaning Democratic Progressive Party, objął urząd w zeszłym roku.

Beijing regards the island as a breakaway province and it has never renounced the use of force to bring it back under mainland control.

By Faith Hung

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Geng He, wife of missing Chinese human rights lawyer Gao Zhisheng, participates in a press conference held by U.S. Rozpustnik. Chris Smith (R N.J.) to discuss Chinese human rights records on the eve of Chinese President Hu's White House arrival on Jan. 18, on Capitol Hill in Washington. (AFP/Getty Images)Geng He, wife of missing Chinese human rights lawyer Gao Zhisheng, participates in a press conference held by U.S. Rozpustnik. Chris Smith (R N.J.) to discuss Chinese human rights records on the eve of Chinese President Hu's White House arrival on Jan. 18, on Capitol Hill in Washington. (AFP/Getty Images)

Renowned Chinese human rights lawyer Gao Zhisheng has been taken to Beijing, his brother learned, after a stressful three weeks of not knowing where his brother had gone.

Gao disappeared from his native home in Shaanxi province on Aug. 13 and there had been no news about his whereabouts for over three weeks. Several of Gao’s family members, including his elder brother, Gao Zhiyi, were summoned by the police during this period.

Na Sept. 6, Gao Zhiyi learned that Gao is in Beijing.

“I have news now. [Gao Zhisheng] was taken to Beijing. So he is definitely in [the Chinese regime’s] hands. We don’t know about the rest. That’s all we know,” Gao Zhiyi told Gao’s wife, Geng He, who currently lives in California.

Geng He confirmed the news with NTD TV on Sept. 6.

„[Gao Zhiyi] said Gao is in Beijing and was taken to Beijing," powiedziała. “He said he learned the news through inquiry.”

She also put the message out on Twitter:

Gao’s arrest comes ahead of the 19th Communist Party Congress in October, which is always an extra sensitive time for the ruling Communist Party in China. Spikes in arrests are common in China preceding events or anniversaries deemed sensitive by the communist regime.

Gao was once lauded by the Chinese Ministry of Justice as one of China’s top 10 lawyers. Gao, a Christian, ran afoul of the communist regime when he began providing legal aid to practitioners of Falun Gong—the largest spiritual community being persecuted in China.

Chinese security forces first stepped up their surveillance of Gao after he penned open letters to the top Chinese leadership to condemn the persecution. He was formally arrested in 2006.

Gao spent the next eight years in and out of prison, where he was tortured in the same manner as Falun Gong practitioners—including sleep deprivation, brutal beatings, physical abuse with electric batons, and having his genitalia pierced with toothpicks.

W 2014, Gao was released from prison, but was placed under house arrest in his native Shaanxi Province.

Gao’s teeth became loose due to the many years of torture, but has been forbidden by the Chinese regime to seek medical treatment to ease the pain in the last 3 roku.

Upon learning of Gao’s detention, friend and Beijing human rights activist Hu Jia expressed concerns for Gao’s condition and health.

“The Chinese regime must ensure that Gao is in good health. During the period Lawyer Gao is missing, we demand [CCP] to allow Gao to have good health, including teeth treatment and a health checkup.” Hu Jia told NTD TV.

Hu Jia also spread the news of Gao’s whereabouts via Twitter:

Advocacy group Friends Concerned for Gao Zhisheng expressed similar concerns for Gao’s health and safety.

“Peng Ming died in prison and his organs were extracted,” the Sept. 3 tweet said. “Liu Xiaobo, Huang Qi and Yang Tianshui were terminally ill in prison but were not allowed to seek medical treatment. We have reason to be concerned for Gao’s safety and the possibility of similar things happening to Gao. We call on human rights organizations to continuously pay attention to Lawyer Gao Zhisheng, and urge the Chinese Communist regime to kindly treat Lawyer Gao and his supporters in China.”

Chang Chun contributed to this report.

From NTD.tv

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Eric and his father’s story is the subject of a new short film, ‘Split by the State’. (Alexander Nilsen)Eric and his father’s story is the subject of a new short film, ‘Split by the State’. (Alexander Nilsen)

“Split by the State”

As millions of Australian families prepare to celebrate Father’s Day to honour their paternal bonds, for Sydney refugee Eric Jia, his version of Father’s Day is a lonely affair.

The last time he saw his father Ye Jia was 15 years-ago when he was 3-years-old. This father and son were forcefully split by China’s one-party state, simply because Ye Jia wanted to meditate and follow his beliefs.

Eric and his dad in Shaanxi province China during happier times.  (Alexander Nilsen)

Eric and his dad in Shaanxi Province China during happier times. (Alexander Nilsen)

He practices Falun Gong, a traditional Chinese meditation and spiritual practice based on the principles of ‘Truthfulness, Compassion and Forbearance’. It rose to popularity in China in the 1990’s, z ponad 100 million people experiencing its health benefits.

: Eric doing the Falun Gong meditation exercise at home in Sydney, Australia. China is the only country in the world that doesn't allow Falun Gong practitioners to meditate freely.  (Alexander Nilsen)

Eric doing the Falun Gong meditation exercise at home in Sydney, Australia. China is the only country in the world that doesn’t allow Falun Gong practitioners to meditate freely. (Alexander Nilsen)

These numbers proved too overwhelming for the Chinese regime, which with around 60 million communist members at the time, saw the practice as a threat. Former dictator Jiang Zemin initiated a country-wide crackdown and persecution against the peaceful movement, that hasn’t waned since it began on July 20, 1999.

The decision to persecute Falun Gong was made by former Communist Party leader Jiang Zemin alone. Other members of the leadership favoured a more conciliatory approach, recognising that Falun Gong was peaceful. (NTD Television)

The decision to persecute Falun Gong was made by former Communist Party leader Jiang Zemin alone. Other members of the leadership favoured a more conciliatory approach, recognising that Falun Gong was peaceful. (NTD Television)

As days and months turned into years, the state-sanctioned persecution has taken a heavy toll on fathers, sons and families alike, who have suffered severely and have too often been torn apart.

In modern China torture is a routine component of law-enforcement and punishment. Jiang Zemin issued his famous edict, “It is not a crime to beat a Falun Gong practitioner to death.” (en.minghui.org/)

Eric and his father’s story is the subject of a new short film, “Split by the State”, its release comes on Father’s Day.

The film’s director Gina Shakespeare said: “this film is dedicated to prisoners of conscience, like Ye Jia, who today number in their millions. It’s also an exposé of the Chinese regime’s relentless use of physical and psychological torture against Falun Gong adherents and their families, told through a young man’s heart.”

Ms Shakespeare recalled being deeply touched as she read Eric Jia’s original letter he wrote to Australian Prime Minister Malcolm Turnbull in 2016, pleading to save his dad from a Chinese prison.

“I knew Eric’s story needed to be told and that the letter he wrote was actually the beginning of a powerful script, one that would also move others” she said.

“Hearing that his dad was spending eight years in a Chinese prison, had been tortured, starved and subjected to filthy and inhumane living conditions, I could never fathom this type of ill-treatment, this just doesn’t happen in Australia” said Ms Shakespeare.

“Eric possesses an incredible resilience and determination. His desire for justice and to be reunited with his father, after all this time has never diminished. I really hope the Prime Minister can pressure China to release Eric’s dad urgently.”

Australia's Prime Minister Malcom Turnbull. (Alexander Nilsen)

Australia’s Prime Minister Malcolm Turnbull. (Alexander Nilsen)

Eric spends a good deal of time assisting other Falun Gong families still imprisoned in China by speaking out at rallies, collecting signatures for petitions and even calling prisons in mainland China. Surely something his father would be proud of.

You can also help Eric and his family by sharing the film and by visiting this website and signing the petition.

www.splitbythestate.org

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Wang Quanzhang (L), his wife, and 2-year-old son. (Photo provided)Wang Quanzhang (L), his wife, and 2-year-old son. (Photo provided)

Prominent Chinese human rights lawyer Wang Quanzhang is one of 10 nominees for the Dutch government’s Human Rights Tulip award this year.

Wang has defended spiritual groups persecuted by the Chinese Communist Party, such as Christians and Falun Gong practitioners, and has worked with self-taught paralegals, or “barefoot lawyers,” and human rights activists to defend the disenfranchised in China.

The annual Tulip Award is given to individuals or organizations around the world that promote human rights in an innovative way.

“Wang Quanzhang has pioneered the use of social media in his approach to human rights defense using public advocacy in tandem with legal representation,” his profile page on the Tulip award website says. “He promotes the idea that in China reliance on the law itself is insufficient to protect basic human rights.”

Wang was arrested in a nationwide crackdown on human rights lawyers and activists in China two years ago, and hasn’t been heard from or seen since.

His family says he was detained on charges of being a “threat to national security” for his legal work to defend persecuted groups in China.

The crackdown has come to be known as the 709 Crackdown, and some groups estimate the Chinese Communist Party (CCP) rounded up some 300 human rights lawyers and activists in it.

“Wang Quanzhang deserves this award,” Beijing rights lawyer Yu Wensheng told NTD TV’s Chinese edition. „[His winning] would be an encouragement to human rights lawyers in China.”

Hunan Province rights lawyer Wen Donghai said Wang’s detention is an example of how corrupt the legal system in China is, and that how he is being treated makes the rule of law look like a farce in China.

“Even if he is guilty, he should not be detained for so long and should not be forbidden to meet with his lawyer,” Wen told NTD TV. “This is abnormal. It is totally ignoring criminal lawsuit procedure.”

The Dutch Ministry of Foreign Affairs and NGO group Justice and Peace selected 10 candidates based on nominations from the public. The public now chooses three of the candidates through online voting. Of those three, the Dutch minister of foreign affairs will choose the winner.

Voting, which is open to anyone regardless of their nationality, opened on Aug. 28 and will close on Sept. 6.

The award will be presented on Dec. 10, Human Rights Day.

Most of those detained during the 709 Crackdown have been sentenced or released. Only two, Wang and activist Wu Gan, have yet to be tried.

Of those sentenced, lawyer Zhou Shifeng was sentenced to seven years, and democracy activist Hu Shigen to seven-and-a-half years. Another is awaiting sentencing.

According to Amnesty International, the ones who have been released still face close monitoring and separation from loved ones. Lawyers who have tried to represent them in court face threats and harassment, the human rights organization says.

Wang’s wife, Li Wenzu, and the family of other persecuted human rights lawyers and activists released a joint statement on Aug.19 calling for justice for those imprisoned in the crackdown, and demanded the release of the detained ones.

NTD China News reporter Li Yun contributed to this article.

From NTD.tv

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Chinese doctors carry fresh organs for transplant in 2012. (Screenshot/Sohu.com)Chinese doctors carry fresh organs for transplant in 2012. (Screenshot/Sohu.com)

China recently claimed to have nearly 300,000 registered donors and boasted it would surpass the United States in organ transplants by 2020, during a major organ transplant conference in the southwest Chinese city of Kunming on August 3 do 5.

China’s claims of an explosive rise in organ donations and transplants are cause for alarm, according to Dr. Torsten Trey, the executive director of Doctors Against Forced Organ Harvesting.

dr. Trey spoke with The Epoch Times in a recent interview, laying out his concerns over the transparency of China’s organ transplant system, and pointing to the possibility of ongoing abuses.

The Epoch Times: China has stated that they have almost 300,000 registered organ donors and claimed that it has successfully reformed its organ donation system. Do you find the claims credible?

dr. Torsten Trey: W Stanach Zjednoczonych, it took approximately 20 years to create a donation system. W Chinach, the environment is even more conservative in terms of donations than the U.S. Traditionally, Chinese people are against organ donations. And in the particular case of China, there is even a regulation that if only one family member rejects the organ donation from a deceased relative, the organ cannot be procured. A zatem, even if people register as organ donors, there are still obstacles ahead that don’t exist in the U.S. Also, once a person is registered, the person usually does not pass away within 2-3 years after registration.

To develop a voluntary, free organ donation system requires time. A fast development is rather a sign that the system is not growing voluntarily. And then there is again the question: where do the organs come from?

The Epoch Times: What are the standards for determining if an organ a transplant system is transparent and credible? How is China’s system different from that of the U.S. and other developed countries?

dr. Trey: Transparency and traceability of organ donors are criteria among the WHO Guiding Principles for transplantation. Without transparency, transplant medicine is walking a very narrow path where abuse can unhinge the very principles of the medical practice: medicine is supposed to save lives, and do no harm, yet in transplant medicine one depends on an organ from another person to provide cure for the patient. If that transplant organ is procured in an unethical way, in a way where the life of the donor is jeopardized or even killed, then this would violate the mission of medicine. Transparency and traceability are the minimum requirements to prevent such abuse.

In order to assess whether a transplant and organ donation system is meeting these WHO guidelines, an independent examiner needs to be able to ask—at any time and for any organ—where the organ comes for, who the relatives are, who the donor is, what the cause of death was, and whether there was voluntary, free and informed consent. This is common practice in all western countries.

W Chinach, we see the opposite: there is no access for independent examiners—except maybe for biased examiners—or to examiners who are not aware of the findings of independent investigators.

The Epoch Times: How has China managed to escape independent scrutiny then? And what would it entail?

dr. Trey: Scrutiny requires access on the ground. China keeps control over it; they decide who can enter or not. The best comparison is made with the business world. If a company wants to produce inside China, they have to collaborate with a Chinese company, and they have to reveal their technology. This is unheard of in other countries, I believe. On the surface it is just an IT privacy issue, but on a deeper level it is censorship of who can enter the country. Same in the transplant field: those organizations and doctors who were invited and granted access to “inspect” transplant centers are only those doctors who have proven over the years that they only write in a pro-China style. It is censorship in transplant scrutiny—like in business—which guarantees there won’t be inconvenient questions or investigations. Companies and doctors alike who abide by Chinese censorship are granted access to the country.

Innymi słowy, by selecting who can access the country, truly independent scrutiny is systematically prevented. If China would be really open for transparency they would allow the true critics, who ask real scrutinizing questions, to enter the country. The intention of this strategy is to fool the international community with pseudo-independent inspections.

The Epoch Times: How did Huang Jiefu, China’s organ transplant spokesperson, respond to international allegations that many of China’s organs have been sourced from prisoners of conscience, mainly Falun Gong practitioners? Why did he say the claims were “nonsense”?

dr. Trey: W lutym 2017, during his visit to the Vatican in Rome, Huang Jiefu simply replied that allegations of the number of Falun Gong victims were “nonsense.” Other than saying that this is nonsense, there has been basically no statement deflecting the findings from investigators or providing data that would say otherwise.

Given that there has been international criticism for more than 11 roku, it would be fairly easy for China to let investigators enter China and investigate. It is surprising that China endures the criticism, instead of dispelling these allegations by allowing international inspections.

There are books filled with evidence, hundreds of pages of evidence, with countless testimonies by Falun Gong practitioners, etc. Thus rejecting all this with just one word—”nonsense”—is absolutely inadequate. But to a certain degree, it also proves that the allegations and the evidence are true, at least in part, as Huang Jiefu is not able to provide any response to counter the allegations.

The Epoch Times: 30 leaders of foreign organ transplant societies and associations attended the recent transplant conference in Kunming. And Chinese media reports cited international transplant experts lauding reforms in China’s organ transplant system. What would you like to say to them?

dr. Trey: It is commendable, if China, or any other country, makes genuine reforms to meet ethical standards. But it would be a fatal mistake to applaud such reforms if they are only covering up more severe crimes against humanity. In that case, the alleged reforms cannot be considered reforms, but a scheme to deceive Western doctors and to cover up ongoing forced organ harvesting. If reforms are praised while the hidden forced organ harvesting of Falun Gong practitioners and other prisoners of conscience continues, then we find this devastating situation where applause resounds while innocent people are slaughtered for their organs.

As a representative of international medical organizations, one has the responsibility to consider the victims first: reforms are good, but the well-being of potential victims to forced organ harvesting is the first thing to guarantee. Can you guarantee that no prisoner of conscience is being killed for their organs? If you can guarantee it, then feel free to applaud. But if you cannot guarantee that not a single Falun Gong practitioner is being forcibly organ harvested somewhere in China, then hold your applause and keep scrutinizing. Anything different would be irresponsible and premature.

The Epoch Times: In an interview with Global Times, a subsidiary of a mouthpiece paper of the Chinese Communist Party, Huang Jiefu claimed that China was not the first to use prisoners as a source for organs.

dr. Trey: Huang Jiefu suggested the U.S. invented this practice of using executed prisoners as a source of organs. In that interview, he also suggested the U.S. is the “the most rampant organ trafficking country in the world.” This is of course false. And it is a shame because many of the doctors who support him the most come from the U.S. Interestingly, this was only an interview in a Chinese newspaper, and it is probably little known in the West how Huang Jiefu talks about his Western colleagues.

Aside from the historic question—who was firstthere is absolutely no doubt that in terms of numbers and systematic approach, China is the worst offender. Over the past 20 roku, they have killed at least hundreds of thousands of people for their organs.

With reporting by Li Chen.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

dr. Torsten Trey, the spokesperson for Doctors Against Forced Organ Harvesting (Chen Baizhou/The Epoch Times)dr. Torsten Trey, the spokesperson for Doctors Against Forced Organ Harvesting (Chen Baizhou/The Epoch Times)

China’s media eagerly touted reforms in the nation’s organ transplant system following a major transplant conference in the city of Kunming in southwest China from Aug. 3 do 5. Chinese officials claimed China’s organ transplant system now sources only from voluntary donations, rather than from prisoners who have been executed.

But experts have pointed out glaring statistical discrepancies that suggest the claims may not be all they seem.

The supposed reforms equate to “attempts by a mass murderer to cover its tracks,” said Dr. Torsten Trey, the executive director of Doctors Against Forced Organ Harvesting (DAFOH), in an email interview.

Since China’s transplant system began its period of rapid growth in the year 2000, researchers believe that the main source of organs used to supply the industry have been practitioners of Falun Gong, a traditional Chinese spiritual discipline that has been brutally persecuted by the Chinese regime since 1999. Criminal prisoners who have been executed have always been used.

dr. Trey said there is no evidence that these practices have ceased. “It is commendable, if China, or any other country, makes genuine reforms to meet ethical standards. But it would be a fatal mistake to applaud such reforms if they are only covering up more severe crimes against humanity.”

Holes in the Data

For many years the Chinese authorities denied that it harvested organs from executed prisoners. W 2005, Huang Jiefu, then deputy health minister, disclosed to the international community that prisoners were indeed used, as a matter of policy in China since 1984. He was referring to prisoners who have been sentenced to death after being convicted of crimes.

W 2006, allegations arose that the human rights abuses involved in organ transplantation were far more egregious than previously imagined: the Chinese regime was harvesting organs from living prisoners of conscience—people imprisoned for their beliefs rather than for actual crimes. An independent investigation by Canadian human rights lawyer David Matas and Canada’s former Secretary of State (Asia Pacific) David Kilgour found the allegations to be true.

The Chinese regime never admitted to these crimes, but following intense international pressure, it announced a ban on organ transplants from executed prisoners starting on Jan. 1, 2015. But the 1984 regulations were not abolished.

China now claims to have built a voluntary transplantation system operating just like that in the United States or other advanced countries. They claim an exponential increase in voluntary organ donations, despite the country being still highly culturally averse to organ donation (because it violates a Confucian tradition of keeping the body whole after death).

There were only 130 voluntary organ donations as of August 2009, according to Professor Chen Zhonghua of the Institute of Organ Transplantation in Tongji Hospital, in an interview with state-run media.

Yet Chinese officials claim that they had procured organs from over 4,000 organ donors in 2016 alone. In contrast, the UK, where 21 million people have registered to be donors, only had 1,364 people be the source after their deaths for organs in 2016. The United States, which has 140 million registered donors, had only 15,951 individuals provide organs after their deaths. Registered donors, also known as designated donors, are the number of people who, while alive, have expressed their willingness to donate their organs upon death (assuming they die in a manner that makes them eligible to donate.)

China claims to have signed up 300,000 registered donors. Based on Dr. Trey’s estimates, if only the registered donors are supplying organs, China should only have 20 do 40 people a year donating, a far cry from the claimed figure of over 4,000 w 2016.

Using a death rate of 7 out of every 1,000 ludzie, dr. Trey estimated about 2,100 of China’s 300,000 registered donors pass away every year. And only 1 do 2 percent of them have organs suitable for transplantation, as is observed in the United States and the UK. The vast majority do not qualify because of the illnesses the donors died from, their unhealthy lifestyles, their age, or the time gap between death and organ retrieval.

And China does not need to only procure organs from registered donors; Chinese medical officials must also gain permission from the family. W Chinach, a single family member can overrule the decision of the donor to donate, adding another obstacle to the process.

The additional difficulty of getting permission on each occasion, especially when any family member can derail the consent to donate, raises questions about how genuine China’s official numbers are, dr. Trey said.

W lutym, the medical journal Liver International retracted a scientific paper from Chinese researchers who were unable to prove they had ethically procured the organs used in their research. The paper referred to 564 liver transplants at The First Affiliated Hospital of Zhejiang University between April 2010 and October 2014. But Huang Jiefu, China’s organ transplantation spokesperson, stated that the First Affiliated Hospital received 166 liver donations between 2011 i 2014, leaving 398 livers of unknown origins.

DAFOH, which kept tabs on the number of organ donor registrations, found that at the end of both 2015 i 2016, there was a sudden spike in the number of registered donors. At the very end of December 2015, the numbers increased by exactly 25,000 people in one day.

The same phenomenon occurred again in December 2016, with an increase of over 86,000 donors in one week, ostensibly because they had combined two organ donation systems.

“China knows that its figures of registered donors are too small to yield more than 4,000 organ donors per year, thus it was necessary to increase the numbers. According to China’s official numbers, o 50% of all registered donors signed up in 7 days alone—within four years. That is inconceivable and unprecedented, ” Dr. Trey said.

China’s ‘Chameleon-Like’ Organ Transplant Chief

The face of China’s organ transplant reforms is Dr. Huang Jiefu, China’s organ transplant spokesperson. He is the chairman of China’s National Organ Donation and Transplantation Committee and head of the China Organ Transplant Development Foundation.

Although Huang was formerly the deputy minister of China’s Ministry of Health, he does not currently hold any official government position. Yet he has become the de facto spokesperson for China’s organ transplant system.

“What he says has no binding power on the Chinese government,” said Dr. Trey.

dr. Trey pointed out that the organ transplant foundation Huang heads is private, like the United Network for Organ Sharing (UNOS) in the United States. “But the difference is, in the U.S., UNOS is not involved in making announcements on behalf of the government.”

Although Huang ostensibly speaks for the Chinese regime and is now touting reform in China’s organ transplant system, his words have no legal authority. And he has rapidly shifted his position based on the situation.

In an interview with the Australian Broadcasting Corporation in 2013, he was asked about the practice of harvesting organs from executed prisoners, to which he replied, “Why do you object?” But following widespread criticism, he said at a conference soon afterwards that the practice was unethical.

W 2015, Huang said in several newspaper interviews that death row prisoners would be treated as citizens with the “right” to donate organs.

But after a firestorm of criticism that prisoners who were killed for their organs would simply be reclassified as voluntary organ donations, Huang told The New York Times his statement was only from a “philosophical level.”

Huang’s statements are “chameleon-like,” Dr. Trey said. “He seems to say whatever is needed to either obey pressure at home or to please the requests for ethical standards from the international community.”

dr. Trey said his statements about reform of China’s organ transplant system similarly cannot be trusted.

“If reforms are praised while the hidden forced organ harvesting of Falun Gong practitioners and prisoners of conscience continues, then we find this devastating situation where this applause resounds while innocent people are slaughtered for their organs,” said Dr. Trey.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

Human rights lawyer Jiang Tianyong on trial at Changsha Intermediate People’s Court on Aug. 22, 2017. (Screenshot via Youtube/China Hot Video)Human rights lawyer Jiang Tianyong on trial at Changsha Intermediate People’s Court on Aug. 22, 2017. (Screenshot via Youtube/China Hot Video)

Prominent Chinese human rights lawyer Jiang Tianyong was put on trial Tuesday, Aug. 22 for “subversion of state power.”

Jiang Tianyong’s wife told the Chinese language version of NTD TV that she thought it was a show trial and that Jiang had been tortured into pleading guilty.

Jiang disappeared last November after visiting another human rights lawyer, Xie Yang, who had been detained in what has come to be called the 709 Crackdown, so-named because the roundup of lawyers began two years ago on July 9.

Six months after his disappearance, Jiang’s father received a letter from the Changsha Municipal Public Security Bureau that his son had been charged with “subversion of state power.”

Chinese human rights lawyer Jiang Tianyong and his wife Jin Ling Ling, at time before he was arrested by the Chinese regime.  (NTD.tv)

Chinese human rights lawyer Jiang Tianyong and his wife Jin Ling Ling, at time before he was arrested by the Chinese regime. (NTD.tv)

Jiang had a history of defending persecuted groups such as underground Christians, Tybetańczycy, and Falun Gong practitioners, and had taken on high-profile cases such as that of the Nobel Peace Prize nominated rights lawyer Gao Zhisheng, and blind rights activist Chen Guangcheng.

Before Jiang’s trial, his parents were taken into custody, a common tactic in China used to pressure those who refuse to toe the Party line.

Jiang’s wife, Jin Bianling, decried Chinese authorities for not telling her if her husband was assigned defense lawyer or not, and if so, what his or her name might be.

The trial was held at Changsha Intermediate People’s Court. Videos posted by Chinese netizens show the wife of human rights lawyer Li Heping and the wife of human rights activist Zhai Yanmin being taken away by security for attempting to attend the trial.

Reuters reported an anonymous Western diplomat saying that a handful of diplomats who also tried to attend the trial were told that the room was full and were turned away.

The court released a video of the trial on Chinese social media Weibo.

W filmie, Jiang can be seen reading parts of a written statement in which he admits to using social media to criticize the Chinese Communist Party (CCP) and seeking to “overthrow the socialist system” after going abroad and attending legal training sessions.

Jin Bianling, who fled with her daughter to the United States in 2013, told NTD Television that Jiang must have endured unbearable torture to have pleaded guilty.

“You can see at the beginning of the trial, when Jiang Tianyong was brought into the court, his face was red the whole time," powiedziała. “Either he was tortured or he was force-fed drugs.”

If true, this wouldn’t be unprecedented.

Other human rights lawyers and activists who were arrested during the 709 Crackdown have told the media that they were tortured during detention, and some were injected with nerve-damaging drugs.

Jin demanded that the court acquit her husband and refused to recognize any verdict that declared him guilty.

Joint Statement

sie. 19, Jiang’s wife and family members of two other persecuted activists, released a joint statement saying that the CCP’s attempts to intimidate them into pressuring their loved ones were “laughable.”

“You are using harassment, deception, and violence on those who show support for their loved ones, then you will definitely receive harassment, deception, and violence as retribution in the future,” the statement reads.

“Regardless of what tricks you use, we will firmly adhere to one principle: If all of our 709 family members don’t come home, we will never give up.”

The eight family members were calling attention to Jiang, human rights lawyer Wang Quanzhang, and the father of human rights activist Wu Gan who was abducted by police shortly before Wu Gan was to go to trial.

Wang was arrested in the 709 Crackdown, and has been held in detention on charges of being a “threat to national security.”

Wang Quanzhang, with his wife Li Wenzu and son. Wang was detained in August 2015, and hasn't been seen since. (Courtesy of Wang Quanzhang's family)

Wang Quanzhang, with his wife Li Wenzu and son. Wang was detained in August 2015, and hasn’t been seen since. (Courtesy of Wang Quanzhang’s family)

Despite the Chinese regime’s distaste for his activities, Wang was recently nominated for the Dutch government’s Human Rights Tulip award for his advocacy work.

He has defended persecuted groups such as underground Christians and Falun Gong practitioners, and has worked with self-taught paralegals, or “barefoot lawyers,” and human rights activists to defend the disenfranchised.

His wife has tried to sue Tianjin No. 2 Intermediate People’s Court for not following legal procedures in his case. She says the court had six months to try him or ask for a postponement, and has done neither.

But after 14 tries to enter China’s Supreme Court, she hasn’t been successful in filing the lawsuit.

A day before releasing the joint statement, she posted a video on Twitter of herself trying to get past a Supreme Court bailiff. W filmie, the bailiff blocks her way, denying her access to the building.

Wang Quanzhang’s lawyer, Yu Wensheng, said attempts to meet with officials from the Tianjin court have also been unsuccessful, and said he wasn’t even able able to finish filing his defense papers at the court.

“They are not being reasonable at all," powiedział.

In their joint statement, the families called for justice for all the lawyers and activists who were rounded up in the 709 Crackdown, and demanded their release.

NTD China News reporters Yi Ru, Li Yun, and Li Peiling contributed to this article.

Przeczytaj cały artykuł tutaj

NAS. Secretary of State Rex Tillerson introduces the 2016 Annual Report on International Religious Freedom at the State Department in Washington, D.C.. on Aug. 15, 2017. (Paul Huang/Epoch Times)NAS. Secretary of State Rex Tillerson introduces the 2016 Annual Report on International Religious Freedom at the State Department in Washington, D.C.. on Aug. 15, 2017. (Paul Huang/Epoch Times)

WASHINGTON—Secretary of State Rex Tillerson released the 2016 International Religious Freedom Report on Aug. 15 at the State Department. Tillerson used his remarks “to call out a few of the more egregious and troubling examples,” which included actions by the ISIS terrorist group, Chiny, and Iran, among others.

Tillerson blasted ISIS for “genocide against Yazidis, Christians, and Shia Muslims in areas it controlled.” He said that the extremist group continues to target religious and ethnic groups for “rape, kidnapping, enslavement, and even death.”

W Chinach, the regime has tortured and detained thousands who practice their religious beliefs, according to Tillerson, who pointed out that “dozens of Falun Gong members have died in detention” since last year. These are the latest deaths in 18 years of persecution. W 1999, then-Communist Party leader Jiang Zemin, fearing the popularity of the spiritual practice of Falun Gong, launched a campaign to eradicate it.

„[Chin] policies that restrict Uyghurs, Muslims, and Tibetan Buddhists religious practices and expressions have also increased,” said Tillerson.

The report’s section on China documents numerous abuses of religious freedom in China. It calls attention to the situation of human rights lawyer Gao Zhisheng, who defended religious groups including Christians and Falun Gong practitioners. Following six years of harassment, Gao was imprisoned for five years and subjected to extensive torture. Since Gao’s release in 2014, the Chinese regime has continued to subject him to intrusive surveillance and house arrest. Gao disappeared from his home on Aug. 13, according to family members.

In Iran, Tillerson said 20 individuals were executed “on charges that included ‘waging war against God,’” adding that “Baha’is, Christians, and other minorities are persecuted for their faith.”

Stany Zjednoczone. State Department began releasing the annual report in 1998 in accordance with the International Religious Freedom Act—legislation, Tillerson said, “that upholds religious freedom as a core American value under the Constitution’s First Amendment, as well as a universal human right.”

The report this year identified 10 “countries of particular concern”: Burma, Chiny, Eritrea, Iran, Korea Północna, Saudi Arabia, Sudan, Tajikistan, Turkmenistan, and Uzbekistan, all of which were also listed in last year’s report, following the recommendations by the U.S. Commission on International Religious Freedom.

Tillerson said that the administration is looking forward to working with Kansas Gov. Sam Brownback, who has recently been nominated by President Donald Trump to be the U.S. ambassador-at-large for international religious freedom. If confirmed, Brownback will be the highest-ranking U.S. official to ever head the commission, said Tillerson.

Przeczytaj cały artykuł tutaj